Na Czerwonym Dywanie Covebo: Ewelina Suchan
Menu
Na Czerwonym Dywanie Covebo: Ewelina Suchan

Na Czerwonym Dywanie Covebo: Ewelina Suchan


Ewelina przyjechała z Opola do Nijkerk na parę dni w sprawach służbowych. Na co dzień jest dyrektorem w Covebo w Polsce i zarządza 5 oddziałami.
Spotykamy się na chwilę w biurze Covebo przy Ambachtsstraat 13a. Nie mamy dużo czasu na rozmowę, bo spotkanie goni spotkanie. Ewelina dużo się śmieje, dużo wspomina i chwilami popada w zamyślenie. Jak „na szybko” streścić kilkanaście lat intensywnej pracy? Jak opisać swój przepis na sukces?
 
„Praca to moje hobby, a Covebo Work Office to moje (trzecie) dziecko (przyp. red. Ewelina jest dumną mamą dwójki wspaniałych dzieciaków). Każdy, kto lubi swoja pracę jest szczęśliwy. Ja jestem szczęśliwa” – mówi Ewelina.
 
„Najfajniejszy moment w przeciągu minionych 16 lat? To moment przejścia z produkcji do biura na stanowisko rekrutera i koordynatora w jednym. Wiązała się z tym ogromna odpowiedzialność, ale i duża samodzielność. Każdy dzień przynosił nowe wyzwania, ale i mnóstwo przyjemności. Na swojej drodze spotkałam wielu dobrych ludzi, nic jednak nie spadło mi z nieba. Na wszystko zapracowaliśmy sami razem z moim mężem Tomaszem. Covebo to dla nas dzisiaj grupa przyjaciół i dobrych znajomych, z którymi do dzisiaj mamy prywatnie kontakt. Covebo to także otwartość Holendrów, szansa robienia wielu rzeczy na własną rękę, to możliwość samorealizacji i holenderska gezelligheid.
 
„Nigdy nie stawiałam siebie na pozycji dyrektorskiej. Atmosfera w biurze Covebo Work Office od zawsze była nieformalna, a wręcz rodzinna. Fajnie widzieć, że osoby, które sami zrekrutowaliśmy w dalszym ciągu pracują w Covebo i stale się rozwijają. Utworzyłam mocny szkielet firmy. Przeżyliśmy różne sytuacje: przeprowadzki kolegów z Polski do Holandii i odwrotnie, swataliśmy ludzi, widzieliśmy urodziny dzieci itp. To też ogromne sukcesy”.
 
„Moja wiedza na każdy temat związany z rekrutacją jest bardzo kompleksowa. Wynika to z faktu, że brałam czynny udział w całym procesie rekrutowania pracowników od początku do końca. Wiem, o czym mówię, bo przeszłam każdy z etapów w Covebo: od pracy na produkcji po przejście do biura na stanowisko koordynatora i rekrutera po założenie pierwszych i kolejnych oddziałów w Polsce.  Rzucono mnie na głęboką wodę, dzięki czemu jestem dzisiaj tu, gdzie jestem”.
 
 „Przepis na sukces w 3 punktach?
1.       Każdy w Covebo ma możliwość rozwoju, tylko musi dokładnie wiedzieć, czego chce.
2.       Zamiast na problemie, lepiej skupiać się na jego rozwiązaniu.
3.       Wspólny mianownik to praca w teamie, jako zespół.”


 
 
 
 
 
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Powrót na górę

Partnerzy