Na Czerwonym Dywanie Covebo: Michał Krzysik
Menu
Na Czerwonym Dywanie Covebo: Michał Krzysik

Na Czerwonym Dywanie Covebo: Michał Krzysik

Michał Krzysik, kocha jazdę na rowerach, więc założył ATOUT Cycling. W wolnym czasie chodzi do pracy i kręci na turntable’s. Poznaliśmy się w 2011 roku, dzisiaj z dumą śledzimy Michała na Insta i na FB.
- Zabawmy się w wehikuł czasu: ja rzucam rok, a Ty odpowiadasz jaki zrobiłeś w tym czasie krok, który przybliżył Cię do osiągniecia sukcesu. Może być?
 
2011: Sprzedałem rower :) Nie no, żarcik. W 2011 zacząłem drugi rok studiów na Uniwersytecie Ekonomicznym. Muszę przyznać, że nie należałem do najpilniejszych studentów na roku, jednak skłamałbym twierdząc, że podczas wykładów z ekonomii czy podstaw marketingu nie snułem planów o własnym biznesie... Marzenia marzeniami, ale trzeba za coś żyć :) Jako że dola studentów do łatwych nie należy, pod koniec roku akademickiego zacząłem rozglądać się za pracą na wakacje. Gdzieś w międzyczasie usłyszałem o Covebo. Praca za granicą? Na początku pojawiły się wątpliwości. Przekonały mnie jednak – oprócz niezłych warunków oraz zapewnionej opieki – możliwości szlifowania języka, zwiedzania, poznania nowej kultury. Zdecydowałem się. Nie żałuję.
 
2012: Kolejny rok na studiach i kolejne dwa miesiące wakacji w Holandii. Nowy bagaż doświadczeń, kolejne wspomnienia, fajni ludzie. Po przyjeździe do Polski czekał mnie powrót do rutyny... w tym momencie pojawił się pomysł „ciuchy kolarskie”. I tak niemal wszystkie zarobione pieniądze wydałem na produkcję skarpetek kolarskich według swojego własnego projektu.
 
2013: Okazało się, że nie tylko ja lubię wyglądać stylowo na rowerze... Rozochocony powodzeniem skarpetek zaprojektowałem pierwsze modele koszulek i jeden model spodenek. W międzyczasie rozpocząłem pracę w korporacji.
 
2014: Kończę studia, pracuję na etacie, ale „skarpetkowy biznes” staje się coraz bardziej absorbującym elementem mojego życia. Do regularnej sprzedaży trafiają coraz to nowe modele ciuchów kolarskich według mojego własnego pomysłu. Spotkanie kolarza na ulicy w moich ciuchach już nie dziwi, chociaż największy odsetek produktów i tak wysyłamy za granicę.
 
2015: Rozszerzamy działalność i zmieniamy nazwę firmy na ATOUT Cycling. Rozkręcanie nowej marki jest bardzo absorbujące, jednak nie samym biznesem człowiek żyje. W wolnym czasie uprawiam sport oraz oddaje się swojej pasji, którą jest muzyka klubowa. Nie tylko słucham, staram się odkrywać.
 
2016: ATOUT zdobywa klientów, my mamy coraz więcej pracy. W tym samym czasie jestem cały czas aktywny zawodowo. W ramach relaksu słucham muzyki z płyt winylowych... ale słuchanie jest nudne. Kupuję drugi gramofon, mikser i podejmuję pierwsze próby stworzenia czegoś swojego. 2017: W lutym, dwa miesiące od zakupu gramofonów, gram swój pierwszy dj set. Do tej pory zagrałem ich około 10. Na razie hobbistycznie, ale wiem, że chcę być w tym świetny.


Ostatnio zmienianyśroda, 07 czerwiec 2017 08:06
Powrót na górę

Partnerzy